Ning Hong – herbata wspomagająca odchudzanie. Opinie, recenzje, doświadczenia

Dzisiaj przychodzę do Was z postem na temat herbatki wspomagającej odchudzanie o tajemniczej nazwie Ning Hong. Kupiłam ją za namową koleżanki, która twierdziła, że to chińskie cudo to prawdziwy eliksir zdrowia:

  • oczyszcza organizm z toksyn
  • reguluje pracę jelit
  • poprawia przemianę materii
  • wspomaga pracę wątroby
  • wzmacnia system odporny organizmu
  • poprawia nastrój
  • obniża ciśnienie krwi
  • wspomaga pracę serca
  • zapobiega nowotworom 

Swoje prozdrowotne właściwości herbata Ning Hong zawdzięcza przede wszystkim bogatemu składowi. Receptura Ning Hong opiera się na starannie wyselekcjonowanych czterech ekstraktach roślinnych, takich jak:

  • camelia sinensis
  • owoc głogu
  • kłącze pochrzynu
  • liść malwy

Ning Hong  – moja opinia 

Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to cena. Herbatka Ning Hong jest stosunkowo niedroga. Za jedno opakowanie (30 torebek) zapłacimy ok. 20 złotych. Dobrej jakości zielona herbata jest o wiele droższa! Zalecenia odnośnie stosowania wyglądają następująco:

  • profilaktycznie należy wypijać -1 torebkę dziennie 
  • leczniczo – 2 torebki dziennie
  • odchudzająco – 2 do 4 torebek dziennie

Miałam do zrzucenia 14 kilogramów, więc zdecydowałam się na tą ostatnią opcję. Piłam cztery filiżanki herbatki Ning Hong dziennie. Szczerze mówiąc, to tak bardzo mi zasmakowała, że zrezygnowałam innych napojów – nawet z kawy. Ning Hong dawała mi takiego kopa, że nie potrzebowałam innych wspomagaczy!  

Pierwsze efekty działania zauważyłam tego samego dnia… Po prostu więcej czasu spędziłam tam „gdzie król chodzi piechotą”. Pomyślałam, że to dobry znak. Organizm zaczyna oczyszczać się z toksyn. Po tygodniu weszłam na wagę – 2 kg mniej. Po kolejnych 7 dniach następny pomiar. Waga wzrosła!!! Te dwa kilogramy, które udało mi się schudnąć jakimś cudem powróciły na swoje miejsce!!!

Przypuszczam, że mniejsza waga była efektem odwodnienia, a nie utraty tkanki tłuszczowej… Po miesiącu stosowania herbaty Ning Hong, mogę stwierdzić, że jest to dobry sposób na zaparcia… ale czy na odchudzanie? Niekoniecznie. Oczywiście nie mam zamiaru rezygnować z jej picia. Po prostu polubiłam jej smak. Zamierzam ograniczyć się do jednej saszetki dziennie, żeby nie wydawać kasy na coś, co i tak nie pomoże mi schudnąć. 🙂

Nie dałam za wygraną! 

Dalej trwałam w swoim dietetycznym postanowieniu! Starałam się jeść mniej i dodatkowo zapisałam się na siłownię. Waga zaczęła powoli spadać, a ja czułam, że chudnę. Spodnie były coraz luźniejsze, a talia wyglądała na szczuplejszą. Mimo wszystko nie byłam zadowolona z efektów. 1,5 kilogramowe spadki (w ciągu miesiąca) nie były dla mnie satysfakcjonujące!!! W takim tempie to będę się odchudzać przez 100 lat!!! Dlatego zdecydowałam się na zakup suplementu diety, którego działanie ukierunkowane jest  tylko i wyłącznie na odchudzanie. Wybór padł na African Mango. Dlaczego właśnie te tabletki? Przede wszystkim dlatego, że ich skuteczność została potwierdzona w badaniach. Nie miałam czasu testować kolejnego preparatu i zastanawiać się czy schudnę… Potrzebowałam czegoś sprawdzonego, opartego na faktach, danych statystycznych!! Na początek kupiłam jedno opakowanie (zaufanie kontrolowanie).

African Mango zamawiałam TUTAJ. Wiem, że tylko w tym miejscu można kupić oryginalny preparat, więc polecam Wam tą stronę.

Oczywiście na początku kusiły mnie tańsze odpowiedniki dostępne na OLX i Allegro… Ale szybko wybijałam to sobie z głowy. Codziennie łykałam dwie kapsułki. Trzydzieści dni minęło jak z byka strzelił. Przyszła pora ważenia. Odnotowałam całkiem niezły spadek – 7 kilogramów mniej!!! I co najważniejsze utrzymuje się do dziś!! Czyli schudłam na stałe! Polecam wszystkim African Mango!! Dzięki niemu udało mi się schudnąć i odzyskać wiarę w siebie. 🙂 Jak dla mnie to najlepszy suplement forever! 

26 komentarzy

  • Niestety mam bardzo złe doświadczenia z tą herbatką. Ona nie odchudza, a właśnie przeczyszcza!!! I to na maksa!!! Waga zaczyna spadać, no bo jak ma nie spadać skoro herbata wymiata całą zawartość jelit? Jednak, gdy tylko przestaniemy ją pić pojawia się efekt jojo

  • Nigdy nie piłam tej herbatki, ale dziewczyny na różnych forach piszą, że nie warto jej stosować, bo rozwala jelita. Jak mam już pić coś chińskiego, to polecam czerwoną herbatę

  • Jestem tego samego zdania. Herbata czerwona nie działa tak gwałtownie jak ning hong, ale jak ktoś ma problemy z zaparciami to może pomóc. Oczywiście nie odchudzi nas 😀 ale jest zdrowa i bardzo smaczna, zwłaszcza ta grejpfrutowa, więc uważam, że warto ją pić

  • Kiedyś myślałam, że picie herbatek odchudzających ma sens. Po pierwszym opakowaniu ning hong przekonałam się, że nie. tego typu preparaty odchudzają na chwile… bo działają przeczyszczająco i odwadniająco. Żeby schudnąć na stałe, to trzeba się trochę natrudzić. Dlatego ja łykam African Mango i stosuje dietę MŻ- czyli mniej żreć 😀 Po miesiącu waga spadła o 6 kilogramów! Obwody również są mniejsze, więc takie odchudzanie działa. 🙂

  • stosuje ten sam patent co Ty i mam takie samo zdanie 🙂 picie takiej herbatki, to jest dobre, np. ważną imprezą. Zakładamy obcisłą sukienkę i chcemy mieć płaski brzuch, ale tak na dłuższą metę, to szkoda naszego organizmu…. herbatki odwadniają, więc wypłukują minerały i witaminy… a my czujemy się osłabione i bez życia, tak jak po biegunce

  • Teoretycznie tak… Chociaż jak ja wypiłam Ning Hong na 2 godziny przed urodzinami koleżanki, to ostatecznie na nie, nie poszłam 😀 tylko warowałam w toalecie:D no tak buch miałam płaski… aż kości było widać 😀 odwodniona też byłam 😀 przez kilka dni ratowałam się elektrolitami 😀

  • to współczuje. pamiętam, jak wypiłam ją przed snem, więc miałam całą noc z głowy!!! trzeba uważać z tą herbatką. ja na pewno nigdy do niej nie wrócę…. a jak mam problemy z zaparciami to biorę Fibre Select. działa bardzo delikatnie i nie funduje naszemu organizmowi takich rewolucji…. a przede wszystkim jest naturalny!!!

  • jak dla mnie to powinni tą herbatkę wycofać ze sprzedaży!! albo chociaż ograniczyć składniki!! naprawdę może narobić bałaganu w jelitach!!

  • mam podobne zdanie!! moja córka chodzi do liceum u niej w klasie dziewczyny piją ten syf na potęgę!! a później co chwila zwalniają się z lekcji, bo się źle czują.. mają wymioty i biegunki!! nawet mieliśmy zebranie z wychowawcą, ale on głupi myślał, że to jakis wirus…. szkoda tylko, że ten wirus dotyczył tylko płci pięknej…

  • Kupiłam tą herbatkę wlaśnie na problemy z wypróżnianiem, ale po pierwszym łyku myślałam, ze zwymiotuje!! Jest okropna w smaku!!! Wyrzuciłam całe opakowanie do kosza i chyba dobrze zrobiłam…. patrzac na Wasze komentarze

  • Ja wypiłam jedną filiżankę i zrobiłam to samo – wywaliłam herbatę do kosza, taki sam syf jak senes

  • Senes to jest dopiero masakra!!! Po tej herbatce dostałam takich skrętów brzucha, że masakra!!!

  • Senes to najgorsze zło, które trzeba omijać szerokim łukiem. Niestety kiedyś piłam tą herbatkę codziennie. Byłam młoda i głupia. Zazwyczaj sięgałam po nią, jak najadłam się za dużo słodyczy. Myślałam, że w ten sposób nie przytyje i pozbędę się całego syfu, który zjadłam. Myliłam się…. Na szczęście dzisiaj jestem mądrzejsza. Stosuje zbilansowaną dietę, biegam i łykam tabletki African Mango. Chudnę powoli, ale zdrowo i bez efektu jojo. Po pierwszym miesiącu zrzuciłam 5 kilogramów!!!

  • Generalnie nalezy wystrzegać się herbatek odchudzających, które tak naprawdę działają przeczyszczająco. Nie dość, że nie odchudzają, to rujnują nasz organizm. Wypłukują witaminy i minerały.

  • Herbatki to niezły syf. Moja koleżanka stosowała te na przeczyszczanie i nabawiła się anemii… nie wspominając o odwodnieniu o problemach z nerkami. Nie warto się truć!

  • Moim zdaniem gorszy od Ning Hong jest SENS!!! Unikajcie tego dziadostwa!!!

  • Oj tak! Senes jest straszny! Nie dość, że uzależnia to uszkadza ścianki jelit…. Szkoda zdrowia na to dziadostwo. A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze to zielsko dodają do praktycznie każdego preparatu na zaparcia!! Dlatego ostrzegam Was! Zacznijcie czytać etykiety tabletek!!!

  • Niusia ma rację! Ostatnio kupiłam Obstilax na zaparcia i co znalazłam na samym początku składu? SENES. Nie wzięłam ani jednej tabletki! Za takie działanie zdrowotne to ja dziękuje bardzo. Już raz wylądowałam w szpitalu i nie chce tego powtórzyć….

  • Musicie wiedzieć o tym, że herbatki i środki na zaparcia nie pomogą Wam schudnąć! Zejdzie z Was nadmiar wody, jelita się oczyszczą, a tłuszcz i tak zostanie!!!

  • po tej herbacie to miałam takie rewolucje żołądkowo-jelitowe, że głowa mała… na pewno do niej nie wrócę, choćbym miała nie sra….. przez tydzień :D:D

  • Te chińskie ziółka są do niczego!! Po pierwsze, trzeba na nie uważać! Są z Chin, więc nie mamy pewności do tego, co znajduje się w opakowaniu….

  • ja tam nie ufam takim preparatom… zawsze kupuje preparaty, które mają wszystkie niezbędne atesty – muszę być pewna, czym będę karmic swój organizm. W przypadku African Mango też tak było. Zanim zdecydowałam się na zakup prześledziłam wszystkie możliwe fora, strony itd. dopiero później kliknęłam zamów teraz. na szczęście zakup okazał się trafiony. przy pomocy tych tabletkom udało mi się schudnąć i poprawić wygląd skóry 🙂

  • Blonde – gratuluje zdrowego podejścia. Mam takie samo. A jeszcze jakiś czas temu kupowałam wszystko z napisem „fit”, „odchudzanie”. Na szczęście w porę się obudziłam…

  • przerobiłam chyba z 20 środków na odchudzanie i dopiero African Mango pomógł mi osiągnąć takie efekty, jakie chciała. bez głodzenia się i spędzenia kilku godzin na siłowni!!! polecam!!!

  • równiez polecam African Mango – 8 kg za mną i 6 przede mną!

  • ta herbata jest tak samo beznadziejna jak red slim tea – nie odchudza, a odwadnia i powoduje biegunki!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *