Głodówka – głupota czy szybki sposób na schudnięcie?

 

Głodówka – znana i praktykowana od lat. Dla jednych – szybki sposób na schudnięcie, dla drugich – szybki sposób na wyniszczenie organizmu! Nie wiem jak Wy moje drogie czytelniczki, ale ja podpisuje się obiema rękami pod postulatem tej drugiej grupy. Uważam, że głodówka jest jakimś totalnym nieporozumieniem i mam nadzieję, że mój wpis odwiedzie Was od tak drastycznych metod odchudzania!!!

Głodówka 

  • Głodówka pomoże mi schudnąć – bzdura!!

W trakcie głodówki pozbywamy się nadmiaru wody z organizmu, a nie tłuszczu!!! Jeżeli myślisz, że w ciągu trzydniowej głodówki pozbędziesz się trzech kilogramów tłuszczu, to jesteś w wielkim błędzie! No chyba, że zamierzasz głodować przez minimum 10 dni, to owszem możesz pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Zastanów się jednak, czy długotrwała głodówka jest dobrym sposobem na odchudzanie? Skutki uboczne głodówki są przerażające!!! Ból głowy, zaburzenia miesiączkowania, osteoporoza, niedożywienie, wypadanie włosów, nieświeży oddech, anemia… Czy naprawdę o taki efekt Ci chodzi?  Nie sadzę!

  • Dzięki głodówce oczyszczę organizm z toksyn 

Wierzysz w takie głupoty, serio???  Nie ma czegoś takiego, jak głodówka oczyszczająca!! Jeżeli chcesz pozbyć się nadmiaru toksyn z organizmu, to po prostu zacznij zdrowo się odżywiać! A nie cudować! Zacznij jeść regularnie, zrezygnuj z wysoko przetworzonego jedzenia! Zadbaj o to aby w Twojej diecie nie zabrakło świeżych warzyw i owoców! Teraz mamy na nie sezon, więc zasuwaj do warzywniaka i rób zapasy!

Mój sposób na szczupłą sylwetkę! 

Zupełnie nie rozumiem osób, które decydują się na taki sposób odchudzania! Abstrahując od tego, jakie spustoszenie w naszym organizmie może wywołać głodówka, warto również wspomnieć o tym, że zazwyczaj kończy się efektem jojo!!! W 90% przypadków! I w sumie, to wcale się temu nie dziwię! Nie wyobrażam sobie nie jeść nic przez kilkanaście dni!! I nie wierzę w to euforyczne samopoczucie, które występuje po iluś tam dniach głodowania. A i jeszcze jedno! Głodówka spowalnia metabolizm, więc nie zdziw się, jak po jej zakończeniu zaczniesz tyć… Z powietrza!!! Swojego czasu borykałam się z nadwagą i wiem, że odchudzanie nie jest wcale takie łatwe…. Ale kto powiedział, że droga na szczyt będzie prosta? Racjonale podejście do diety sprawiło, że udało mi się schudnąć 20 kilogramów w cztery miesiące! W trakcie kuracji nie chodziłam głodna, a moje samopoczucie było fantastyczne!! A teraz jest jeszcze lepsze, bo w końcu mogę nosić obcisłe spodnie i sukienki!! Bez wstydu!! Jesteście ciekawe, jak udało mi się schudnąć! Jeżeli tak, to przeczytajcie ten wpis!

  • Stosowałam popularną dietę MŻ – czyli mniej żreć!!! W trakcie odchudzania jadłam wszystko. Słodycze i fast foody też. Odrobina przyjemności nikomu jeszcze zaszkodziła, a małe odstępstwa sprawiły, że było mi łatwiej wytrwać w dietetycznych postanowieniu! Starałam się jeść regularnie. Moja dieta bazuje na warzywach, owocach, kaszach, pełnoziarnistym pieczywie i nabiale. Poza tym pokochałam domowe, dietetyczne słodkości, np. ostatnio robiłam czekoladowe ciasto z fasoli!! Jest przepyszne! Smakowało nawet mojemu mężowi – największemu łasuchowi pod słońcem!! Jak będziecie chciały, to podam przepis. 🙂
  • Ćwiczyłam trzy razy w tygodniu i robię to do tej pory. Po prostu sport sprawia mi przyjemność! Nie wiem, jak Ty ale ja wolę iść na spacer niż leżeć na kanapie  i gapić się w ten głupi telewizor!
  • Brałam tabletki wspomagające odchudzanie. Tak… wiem, wiem.. Neguje głodówki, a polecam tabletki na odchudzanie… Ale powiedzcie, czy jest coś złego w naturalnych wspomagaczach odchudza, takich jak tabletki Silvets, w których znajdziemy tylko i wyłącznie naturalne składniki? Zieloną herbatę, guaranę, pieprz kajeński, jagody acai… ? Bo ja uważam, że nie! Są bezpieczne, nie wywołują skutków ubocznych, a wręcz przeciwnie! Dodają energii, poprawiają samopoczucie no i sprawaiają, że chudniemy szybciej! Tabletki Silvets łykałam przez 4 miesiące. Codziennie dwie kapsułki. Do tego wspomniana dieta MŻ i minimalna dawka ruchu. W taki sposób udało mi się zrzucić 20 kilogramów. Pomimo tak dużego spadku, moje ciało wygląda rewelacyjnie. Jest jędrne i napięte. Nie zaobserwowałam żadnej zwisającej skóry. 😀 Przypuszczam, że to zasługa spacerów i jagód acai zawarty w tabletkach Silvets. Ot cała tajemnica mojego odchudzania.

Oczywiście zachęcam do przetestowania moich patentów na sobie. Mam nadzieję, że Wam również uda się schudnąć!

25 komentarzy

  • podzielam Twoje zdanie. głodówka to totalna głupota… i nie wiem, jak można robić sobie taką krzywdę…

  • warto również wspomnieć o tym, że prawdziwa głodówka polega na piciu tylko i wyłącznie wody!!! na prawdziwej głodówce nie powinno się pić nawet herbaty!!

  • a ja z kolei słyszałam o tym, że niektóre osoby rezygnują na czas głodówki z kosmetyków, makijażu itp. żeby całkowicie oczyścić organizm z toksyn. nie miałabym problemu z tym żeby zrezygnować, np. z podkładu… ale z mycia zębów czy użycia żelu pod prysznic??? nigdy!!

  • efekt jojo po głodówce jest gwarantowany, wiem to po sobie. byłam na 10dniowej głodówce, schudłam 5 kilogramów. po jej zakończeniu starałam się powoli wracać do normalnego jedzenia. na początku jadłam tylko gotowane warzywa, później jedną kromkę chleba dziennnie, itd. itd…. ale ostatecznie i tak rzuciłam sią na jedzenie.. po głodówce przytyłam 8 kilogramów!! czyli więcej niż schudłam….

  • również mam złe doświadczenia z głodówką… ogólnie traktowałam jej jako sposobu na oczyszczenie organizmu z toksyn, a jako metodę na szybkie odchudzanie. oczywiście schudłam, a później podobnie jak Ty mega przytyłam!!! i ogólnie zaczęłam mieć problemy z żołądkiem… po prostu mój układ trawienny zaczął szaleć.

  • dlatego najlepszym rozwiązaniem jest racjonalna dieta. uwazam, że lepiej chudnąc powoli i na stałe nić fundować swojemu organizmowi jakieś rewelacje w postaci jedzenia i niejedzenia… a później niektóre z Was dziwią się, że tyją, jak prawie nic nie jedzą!!! po prostu organizm zaczyna magazynować jedzenie, bo boi się, że znowu go nie dostanie!!!

  • Oczywiście!!! Zresztą im więcej ograniczeń tym większe ryzyko efektu jojo!!! Sama kiedyś byłam na diecie jabłkowej i to była największa głupota jaką mogłam sobie zafundować! Oczywiście super schudłam ale przytyłam jeszcze więcej!!

  • A pomyśleć, że niektórzy jeżdżą na wczasy głodówkowe…. za co tu płacić? Na pewno nie za wyżywienie 😀

  • Hahahha za nocleg 😀 ja tam nie dałabym rady wytrzymać nawet jednego dnia na sokach, a co dopiero bez jedzenia!!!!

  • Głodówka to przekleństwo, może i odchudza… no ale jak ma tego nie robić skoro nic nie jemy????

  • A mnie zastanawia to, dlaczego niektórzy lekarze zalecają głodówki? Może któraś z Was potrafi mi to wyjaśnić?

  • Ja słyszałam tylko o tym, że przed jakimś zabiegiem zaleca się wykonanie głodówki. Tak samo, jak przed usg lub innym tego typu badaniem, ale w sumie taki stan niejedzenia trwa parę godzin, a nie kilka czy kilkanaście dni!!!

  • Persona: głodówki o których piszesz, to nawet nie są głodówkami… po prostu chwilowe powstrzymanie się od jedzenia i w celach zdrowotnych, a tak naprawdę diagnostycznych….

  • Głodówka to najgorszy syf, przecież dziewczyny chorujące na anoreksję nawet coś jedzą…. Ech… Nie wiem po co się tak męczyć, skoro można schudnąć zdrowo. Jedząc wszystko! Wystarczy tylko chcieć!

  • Ale większość kobiet będących na diecie chce szybko schudnąć, dlatego idzie w głodówki.. Szkoda tylko, że konsekwencje takiej decyzji musimy ponosić przez lata. Kiedyś stosowałam dietę polegającą na piciu soku pomidorowego. Później nie mogłam zjeść normalnego posiłku, wszystko płynne. Po jakiś dwóch miesiącach doszła do siebie.

  • Szybkie odchudzanie nie może być skuteczne. Przecież to dwie różne kwestie… Albo chudniemy powoli i na stałe, albo szybko i z efektem jojo.

  • Dieta sokowa, jabłkowa, głodówka…. Myślałam, że nasze społeczeństwo posiada jakąś wiedzę na temat odchudzania. A tutaj proszę… Dalej żyjemy w przekonaniu, że jedząc mnej schudniemy szybciej. Bzdura.

  • Głodówka to największa głupota jaką możemy zaserwować naszemu organizmowi!! Jestem na diecie 1600 kalorii, chodzę najedzona i szczęśliwa!! Do tego ćwiczę 3 razy w tygodniu! Oprócz tego łykam African Mango – chudnę ok. 1,5 tygodniowo, więc bardzo dużo. I powiedzcie mi … Po co się męczyć?

  • Ulaja – Ty chodzisz najedzona i szczęśliwa, a te wszystkie sfrustrowane baby liczą na to, że w ciągu miesiąca schudną 20 kilogramów, pomimo tego, że takiej nadwagi dorobiły się w przeciągu kilku miesięcy, a nawet lat… masakra… wszystko zależy od podejścia..

  • Wiele osób wierzy w cudowne sposoby na odchudzanie. W ogóle teraz jest taka moda na picie różnych ziółek itd. itd…. owszem mogą nam pomóc, ale to czy schudniemy zależy w głównej mierze od tego, co ląduje na naszym talerzu!!! jak ktoś bedzie pił jakieś tam herbatki albo brał African Mango, a przy okazji jadł tłustą kiełbasę z frytkami, to nie schudnie… Nie ma bata!!!

  • Głodówka to przekleństwo. Kiedyś męczyłam się tak przez trzy dni… Człowiek był młody i głupi. Później zaczęłam stosować dietę Dąbrowskiej – w sumie dobrze się na niej czułam, ale źle z niej wyszłam. W sensie zaczełam jeść za dużo i przytyłam…

  • niestety również stosowałam głodówki…. maksymalnie wytrwałam 3 dni – totalna głupota i brak efektów…

  • głodówki to najgorszy sposób na odchudzanie… rozregulowują metabolizm i powodują tycie…. zresztą nawet jeśli uda nam się schudnąć to wątpię, że z tłuszczyku… zreszta logiczny jest fakt, że jak ktoś nic nie je to traci na wadze… ;]

  • jak słyszę, że ktoś stosuje glódwke to mnie szlak trafia!!! w biednych krajach ludzie serio nie mają co jeść… umierają z głodu… a my?? na własne życzenie fundujemy naszemu organizmowi taką rewolujce!!!

  • głodówka to tak samo szybki, jak i beznadziejny sposób na odchudzanie!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *