Norel – Cienie pod oczami – mój okropny problem

Witam wszystkie czytelniczki…….

 

zwracam się do was z pytaniem odnośnie usunięcia moich okropnych worków i przebarwień pod oczami. Dołączam zdjęcie jak problem ten prezentuje się bez makijażu zaraz po przebudzeniu.
Z tą dolegliwością zmagam się od dziecka. Obecnie mam 34 lata i mam dosyć ciągłych komentarzy na temat tego, że „jestem niewyspana” „mam ciężką noc za sobą” „rozmazał Ci się makijaż”. Obawiam się, że w moim przypadku jest to problem genetyczny. Chociaż w niektóre dni mam wrażenie, że jest mniej widoczny(ale zawsze jest!!!!).
Jestem na tyle zdeterminowana, że jestem gotowa na drobny zabieg z zakresu medycyny estetycznej, a czemu nie. Mam nadzieję że koszt wyniesie około 500-1000 zł. Może ewentualnie jakiś krem lub serum? .Czy któraś z was korzystała z tej metody lub może słyszała opinie na ten temat? Proszę o pomoc mam dosyć tego uczucia, że ludzie których poznaje lub mijam na ulicy najpierw widzą moje worki a później mnie.

Odświeżenie:

Przeczytałam na jednym forum, że świetnie działa na to Norel – serum pod oczy. Myślę sobie, czemu nie spróbować? Kupiłam i zabrałam się za testowanie. Tylko najpierw przeczytałam na ulotce, że:
Maska o konsystencji delikatnego, bezzapachowego żelu do stosowania wokół oczu. Doskonale nawilża, wygładza, odświeża i relaksuje skórę. Działa przeciwobrzękowo poprzez usprawnienie mikrokrążenia i odprowadzenie zastoin limfatycznych. Wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych i rozjaśnia skórę wokół oczu. Chroni delikatny naskórek przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników, dzięki czemu skutecznie spowalnia procesy starzenia. Maska zawiera:
– kofeinę – pobudza mikrokrążenie skórne co przyczynia się do zmniejszenia cieni i „worków” pod oczami;
– aminokwasy (glicyna, hydroksyprolina) – nawilżają, ujędrniają i wygładzają zmarszczki;
– ekstrakty z hamamelisu, ruszczyka i nostrzyka – działają przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i uszczelniająco na naczynka krwionośne;
– ekstrakt z chabra bławatka – działa kojąco i przeciwzapalnie;
– pantenol – łagodzi podrażnienia i zaczerwieniania skóry;
– witamina E – nawilża i chroni delikatną skórę wokół oczu przed fotostarzeniem;
– rutyna – wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne, działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo.
Nałożyłam maskę na powieki i okolice oczu, przykryłam gazą, a następnie maską algową Magic Touch. I Co?? Ładnie mi nawilżył skórę wokól oczy, ale pomimo trzykrotnego zastosowania nic się nie zmieniło w kolorycie moich granatowych worków pod oczami. Szkoda, bo liczyłam na ten produkt…..Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na te worki pod oczami, to bardzo Was proszę, podeślijcie coś, bo skonam…..

Aktualizacja

Nie myślałam nawet, że ktoś potraktuje moją prośbę tak poważnie i że stanie się to tak szybko. Nie wiecie , moje Kochane czytelniczki, jakie Wasze wsparcie jest dla mnie ważne. Szczególnie chcę podziękować Natalie. Odpisała do mnie z drugiego końca świata i wysłała mi zdjęcia na dowód, że ten właśnie sposób działa. Otóż Nati korzystała z Transformulas Eye Lightening. Zobaczcie, co z tego wynikło

worki_pod_oczami

Świetny rezultat, co? Pomyślałam sobie, że zainwestuję i kupię. I tak zrobiłam. Natalka przesłała mi adres strony internetowej producenta. Jak była jeszcze w Polsce, to kupiła 5 opakowań. I poleciała w dzicz. Więc ja kupiłam jedno opakowanie w celu przetestowania. Miałam je za 3 dni już u siebie. I nie zwlekając zaczęłam stosować. Chyba miałam jakąś depresję, bo zaczęłam stosować i średnio dwa razy dziennie sprawdzałam, czy działa, czy nie. I wtedy pomyślałam, że chyba mnie jakaś wariacja bierze. I postanowiłam, że nie będę się przeglądać przez cały weekend w lusterku. W poniedziałek rano musiałam zajrzeć w lusterko. Trzeba by było się dobrze podmalować, a do tego lusterko jest niezbędne. Dziewczyny. Nie spodziewałam się. Jest lepiej.

Podsumowanie:

Transformulas Eye Lightening ma super leciutką konsystencje, pięknie się wchłania, można go stosować na noc. Wtedy super nawilży i zliftinguje skórę. A stosowany na dzień – dobry pod makijaż, nie roluje się, nie powoduje rozpuszczenia tuszu, dzięki niemi spojrzenie jest bardziej wyraźne, a moje oczy w końcu nie pieką!!!
Jednym slowem – krem ideał …Krem ma doskonałą aksamitną konsystencje, jest bardzo wydajny, pięknie pachnie, świetni nawilża, skóra pod oczami staje się rozjaśniona. Z wszystkich kremów pod oczy jakie do tej pory używałam ten wypadł najlepiej. I wiem, że będę go stosować do końca świata. Bo dzięki Transformulas Eye Lightening cienie pod moimi oczami nie wrócą. Dziękuję Wam , kochane dziewczynki za wsparcie i za pomoc i za zrozumienie.

LM compare pic1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *