Białko serwatkowe na odchudzanie

Jakiś czas temu trafiłam na ciekawy artykuł dotyczący białka serwatkowego. Do tej pory myślałam, że wszelkiego rodzaju szejki proteinowe są przeznaczone dla pakerów z siłowni. 😀 Ogólnie dla tych, którzy robią masę i jedzą stejki  😀 No wiecie o co mi chodzi, Robert Burneika i te sprawy. Okazało się, że to nieprawda!! Otóż autor tego tekstu – licencjonowany dietetyk twierdzi, że białko serwatkowe może pomóc schudnąć! jakby się nad tym wszystkim głębiej zastanowić, to ta teoria rzeczywiście ma sens… W końcu białko przyspiesza metabolizm, dostarcza do naszego organizmu mnóstwo aminokwasów, które umożliwiają mięśniom szybszą regenerację.

Białko serwaktowe – jak stosować?

Stosowanie białka serwatkowego jest banalnie proste. Wystarczy wymieszać je z wodą lub dodać do owsianki czy smoothie.

Białko serwatkowe – cena, gdzie kupić?

Białko serwatkowe można kupić w sklepach dla kulturystów 😀 ale nie tylko! Odżywki na bazie białka serwatkowego można również kupić przez Internet, a także w niektórych klubach fitness. Cena takiej przyejmności waha się od 30 do 70 złotych!!! Wszystko zależy od gramatury, producenta no i smaku.

Białko serwatkowe kontra odchudzanie. Poznaj moją opinię!

Zdecydowałam się na zakup białka serwatkowego o smaku solonego karmelu!!! Byłam bardzo podekscytowana tą całą białkową kuracją!! No bo jak to możliwe… Będę pić coś o smaku karmelu i tracić kilogramy! I to w ekspresowym tempie! Niestety tempo mojego odchudzania pozostawia dość sporo do życzenia – tracę 0,2 kg na tydzień :(, więc miałam nadzieję, że dzięki odżywce białkowej dobiję chociaż do 1 kilograma!!!

  • Na początku piłam białko serwatkowe z dodatkiem wody, ale szczerze mówiąc nie mogłam tego przełknąć!! Pierwszy minus – słaba rozpuszczalność, drugi – grutkowatość, trzeci – po przyrządzeniu „koktajlu” na jego powierzchni tworzyła się mega piana!!!  Wypijałam duszkiem i chciałam zapomnieć o tym jak najszybciej!!!
  • Później postanowiłam zmienić taktykę – zaczęłam używać białka jako dodatek do naleśników i owsianki. I w sumie to rozwiązanie  okazało się genialne! Posmakowało nawet mojemu mężowi, który coraz częściej prosił mnie o zrobienie placuszków z dodatkiem odżywki białkowej.

Czy białko serwatkowe pomogło mi schudnąć? 

Raczej nie… Dalej chudnę marne 0,2 kg tygodniowo… Może jeszcze kiedyś wrócę do białka serwatkowego, ale na razie dam sobie z nim spokój. Nie wiem czy to kwestia kazeiny zawartej w odżywce, czy po prostu złośliwość losu, ale zauważyłam, że od jakiegoś czasu boli mnie brzuch. A tak szczerze mówiąc to mam z nim problem od wtedy, kiedy zaczęłam stosować białko… Poczytałam trochę w necie i okazało się, że wiele osób ma dokładnie takie same objawy, jak ja!! Zobaczcie:

A takich komentarzy jest więcej! Może mam nietolerancję laktozy… Nie wiem, ale po innych produktach białkowych czuje się bardzo dobrze, więc to ewidentna wina odżywki! W dalszym ciągu byłam załamana moim tempem odchudzania… Pomimo tego, że to zdanie się rymuje, to nie było mi do śmiechu. Zmieniłam dietę, zaczęłam pić więcej wody i nic. Stwierdziłam, że trzeba kupić jakieś tabletki na odchudzanie. Nie widziałam innej opcji. Kupiłam  African Mango, chociaż szczerze mówiąc nie liczyłam na jakieś super rezultaty, ale po prostu musiałam coś zrobić w tym kierunku!! Brałam dwie kapsułki dziennie przez 30 dni. Przed rozpoczęciem kuracji postanowiłam, że zważę się dopiero po 30 dniach. Po prostu miałam dość frustracji, którą wywoływała u mnie waga!!! Kiedy nastał „dzień prawdy” byłam na maksa zdenerwowana!!! Po prostu bałam się, że wyrzuciłam 149 złotych w błoto. Jakby mój mąż dowiedział się, że wydałam tyle kasy na tabletki, to chyba by się przekręcił na tamten świat. Na szczęście udało mi się schudnąć!! I to dość sporo, bo 6 kilogramów!!! Czyli traciłam po 2 kilogramy tygodniowo!!! Czujecie to??? W końcu udało mi się zażegnać złą passę i to dzięki tabletkom  African Mango. Z czystym sumieniem polecam Wam ten preparat. Zwłaszcza tym osobom, które pomimo diety nie mogą schudnąć!

Moje tabletki kupiłam TUTAJ Obecnie można liczyć na mały rabacik – 20%. Także klikajcie i zamawiajcie. Powodzenia! 🙂 

 

19 komentarzy

  • Stosowałam białko o smaku ciasteczkowym. Kupiłam je na KFD. Nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych, ale pozytywnych też nie. Po prostu stosuje je po to, aby nadać fajny smak deserom. Na bazie białka robię sernik na zimno, który dzięki odżywce ma smak ciasteczkowy, a nie twarogowy 😛 Także odradzić nie odraze, ale polecić też nie mogę. 🙂

  • A ja jakoś nie mogę przekonać się do tych białek…. Kiedyś spróbowałam od chłopaka łyka i myślałam, że zwymiotuje 😀 Może jakby mieszać ten proszek z mlekiem to byłoby lepiej, bo z wodą jest paskudne!!! Zresztą uważam, że są lepsze źródła białka niż jakieś tam serwatki

  • Uważam, że stosowanie odżywek białkowych jest pozbawione sensu… No chyba, ze ktoś nie jest w stanie zadbać o prawidłową podaż białka w diecie, to jeszcze rozumie, ale tak to…. Po co to brać? Przecież to sama chemia!

  • a ja kocham odżywki białkowe – mój ulubiony smak, to lody waniliowe. taki specyfik dodaje do porannej owsianki albo do koktajlu, który wpijam po siłowni. bajka

  • Stawiam na naturalne źródło białko, które w mojej diecie stanowi głównie mięso. Niestety jestem uczulona na jajka oraz mam problemy z trawieniem laktozy… A szkoda, bo kocham… a w sumie kochałam wszelkiego typu sery i twarogi. 🙁 A co do samego odchudzania, białko rzeczywiście potrafi przyspieszyć ten proces, ale trzeba uważać. Te słowa kieruje osób, które mają problemy z nerkami!! Słyszałam, że nie powinny przesadzać z białkiem!!

  • Szczerze mówiąc nie wiem czy mam problemy z nerkami, czy nie… Ale nie jem nabiału z własnego wyboru. Mięsa również. Po prostu jestem wegetarianką. Dlatego zdecydowałam się na zakup African Mango, który doskonale poradził sobie z nadmiarem kilogramów. Dzięki tym tabletkom zrzuciłam 16 kilogramów, jak widać bez białka też można schudnąć i to szybko. 😀 Bo moją nadwagę zrzuciłam w niecałe 3 miechy. 😀

  • Po co pakować w siebie chemię skoro doskonałym źródłem białka jest mięso czy przetwory mleczne? Zupełnie tego nie rozumiem! A jeżeli u większość z Was, białko serwatkowe wywołuje skutku uboczne – bóle brzucha itp. to już zupełnie tego nie rozumiem….

  • Fit babka – też tego nie rozumiem… Przecież to białko nie jest nawet zdrowe! Ale ostatnio widziałam hit! Białko jaj w płynie. Czaicie???

  • Fliperka – wiem o czym mówisz, tragiczna opcja… ale dla jakiś fanatyków bycia na diecie może okazać się dobra… No bo, jak ktoś robi omlet tylko z białek jaj, to co zrobić z żółtkami? Zazwyczaj wyrzucamy i w ten sposób marnujemy jedzenie…. a tyle ludzi głoduje…

  • Białko w płynie wcale nie jest takie złe. Oczywiście mam na myśli to, które nie zawiera żadnych konserwantów i ulepszaczy. W stanach czy wielkiej brytani ten produkt jest bardzo popularny. Wiele osób go stosuje i jakoś żyją. 😀

  • Takiego białka często używa się w piekarniach… Większość z nas je produkty mające go w składzie i żyje. Nie dajmy się zwariować. Pomyślcie, jakie eksperymenty z jedzeniem stosują Chińczycy! Tam to dopiero jest jazda!

  • Kiedyś zamówiłam takie białko – nawet fajnie smakowało. Wybrałam wariant przypominający białą czekoladę. Niestety jego rozpuszczalność pozostawiała wiele do życzenia.. w gruncie czego piłam wodę lub mleko z dodatkiem grudek, a nie koktajl…

  • takie białko to najgorszy syf – nie wiem czym tutaj się zachwycać… chyba tym, że pakujemy w siebie chemie, której i tak jest pełno wszędzie… a zwłaszcza w jedzeniu!!!

  • ja jestem uczulona na białko i jakoś udało mi się schudnąć…. dodatkowo jestem wegetarianką!!!

  • kiedyś piłam takie koktajle białkowe po treningu, bo tak zalecił mi mój trener, ale w sumie nie widziałam poprawy samopoczucia czy szybszych spadków wagi… porzuciłam to. teraz po treningu stawiam na porządny posiłek, np. ryż z kurczakiem. myślicie, ze dobrze robię?

  • a ja używam białka od kilku lat i w sumie jestem zadowolona… chociaż nie stosuje go ze wzgędu na jakieś szybsze spalanie tłuszczu, a na smak… fajnie urozmaica owsinakę czy jakis koktajl… a nawet jogurt naturalny

  • serwatka to dobry patent na podbicie makro… aczkolwiek jeśli nasza dieta obfituje w przetworzone żarcie i inny cały ten syf, to nawet ono nie pomoże nam schudnąć!!!

  • z taką odżywką nie można przesadzać – zaleca się max. jedną miarkę dziennie!

  • zamówiłam kilka smaków białek i jestem ciekawa czy pomogą mi schudnąć, dam Wam znać czy warto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *