Linea 40+ czy rzeczywiście odchudza ? Moja opinia !

Witam!
Jeśli szukasz szczerej i rzetelnej opinii na temat tabletek Linea 40+,
to mój blog z pewnością Ci się spodoba :)

Mam na imię Dagmara i mam 47 lat. Jestem matką i żoną na cały etat, teraz w sumie na pół etatu, bo moje „pisklątka wyfrunęły już z gniazda”. Córka studiuje w Stanach Zjednoczonych, a syn mieszka i pracuje w Warszawie. Jestem z nich taka dumna…. Tylko szkoda, że tak rzadko nas odwiedzają… ale cóż….w życiu każdej matki przychodzi taki moment, w którym należy odciąć pępowinę.. Z jednej strony było mi smutno, a z drugiej strony byłam szczęśliwa. Wreszcie mogłam poświęcić więcej czasu mężowi. Postanowiłam jeszcze bardziej o niego zadbać.

An overworked very busy multitasking housewife under stressCodziennie rano wstawałam o 5 i szłam po świeże pieczywko, żeby zrobić mu śniadanie. Była to dla mnie czysta przyjemność. W końcu takie drobne przyjemności to podstawa udanego związku. Gdy mąż wychodził do pracy miałam mnóstwo czasu dla siebie. Zakupy, spotkania z koleżankami na mieście… ale ileż tak można? Postanowiłam pójść do pracy. W końcu przez 25 lat siedziałam w domu. Miałam pewne obawy… 47 lat, praktycznie zero doświadczenia… Byłam w podobnej sytuacji jak większość młodych osób zaraz po studiach…
z tym, że metryka się nie zgadzała.

Zaczęłam chodzić z jednego spotkania na drugie… i zwyczajnie się załamałam… Nie nadawałam się do żadnej pracy.. fdf6l2a to za stara, a to bez znajomości języków, jedynym plusem była biegła obsługa komputera.. Szukałam dalej… i tak minęły 3 miesiące… Dalej byłam bez pracy, ale za to z dodatkowymi kilogramami, dokładnie było ich 15…Ta cała sytuacja zwyczajnie mnie załamała… Dom, rodzina, odchowane dzieci – wydawało mi się, że jestem szczęśliwą i spełniona kobietą…. a w oczach innych byłam zwykłą kurą domową, utrzymanką męża. Od trzech miesięcy praktycznie nie wychodziłam z domu, ewentualnie do sklepu, po dodatkową porcję słodyczy. Mój mąż nie komentował tej całej sytuacji…ale zauważyłam, ze przez dodatkowe kilogramy oddaliliśmy się od siebie. Rozumiem, że Arek miał prawno nie czuć do mnie takiego pociągu fizycznego jak wcześniej…. ale nie miał prawa do nie okazywania mi uczuć… Było mi ciężko pogodzić się z faktem, że prawie w ogóle nie rozmawiamy, nie spędzamy ze sobą czasu, nie śpimy w jednym łóżku. A jak już gdzieś razem wyszliśmy, to widziałam jak spogląda na inne kobiety…. na mnie tak chyba nigdy nie patrzył…. :(

Pomyślałam: „teraz albo nigdy”

Biorę się za siebie, przede wszystkim dla siebie. Zapisałam się na fitness i ustaliłam pol_pl_Linea-40-x-60-tabletek-29468_1dietę – 0 słodyczy, fast foodów i innych świństw. Zaczynam nowe życie. Przez pierwszy miesiąc schudłam 3 kilogramy i byłam bardzo zadowolona, w drugim miesiącu niestety waga stała w miejscu…. Musiałam coś zrobić żeby ruszyła.Nie chciałam ograniczać jedzenia, bo i tak jadłam już jak wróbelek….
W jednym z artykułów w Internecie przeczytałam, że „po 40 r. ż. w ciele kobiety zachodzą zmiany – prowadzące do menopauzy – które sprawiają, że coraz trudniej zadbać o sylwetkę. Nie tylko trudno schudnąć, ale i utrzymać dawną figurę”. Pani dietetyk (autorka tego artykułu) zalecała zmniejszyć dawkę kalorii i wspomóc się suplementami diety. W komentarzach, czytelniczki zachwalały Linee 40 +. Postanowiłam ją zakupić.

Linea 40 + działa czy nie?

Na stronie producenta znalazłam następujące informacje. Składniki suplementu diety Linea 40+

  • przyspieszają metabolizm,
  • przyczyniają się do spalania tłuszczów,
  • pomagają w utrzymaniu prawidłowej masy ciała,
  • wpływają na utrzymanie prawidłowego poziomu cukru.

Krótko mówiąc: suplement idealny. Zaczęłam kurację: 1 tabletka 2 razy dziennie. Preparat zaleca się zażywać podczas posiłku, do tego dołączyłam dietę i ćwiczenia.. Czekałam na efekty i czekałam.. i czekałam… Waga stała dalej… jak zaczarowana. Żeby tego było mało… włosy zaczęły mi wypadać dosłownie garściami!!! Byłam załamana! Zadzwoniłam do mojej przyjaciółki, która również walczyła ze zbędnymi kilogramami stosując ten preparat. I okazało się, że przytyła 3 kilogramy, a jej włosy i paznokcie wołały o pomstę do nieba!! O takich skutkach ubocznych producent w ulotce nie wspomniał ani słowem! :(

Praca okazała się ratunkiem…

Pozbierałam się po kolejnej porażce i postanowiłam, że będę walczyć z nadwagą aż do skutku! Tym razem bez żadnych dodatkowych wspomagaczy. Dalej chodziłam na rozmowy kwalifikacyjne i tak leciał tydzień za tygodniem. Waga stała nadal w miejscu, a ja dalej byłam gruba i bezrobotna. Do pewnego momentu… To było jak grom z jasnego fotolia-33101-subscripti-c19be9b,465,310,1,0nieba. Dostałam pracę jako recepcjonistka w klubie fitness dla puszystych pań. Byłam taka szczęśliwa! Wreszcie znalazłam pracę, będę zarabiać własne pieniądze, pierwszy raz od 25 lat i dodatkowo dzięki pomocy trenerów uda mi się schudnąć!
Trzy razy w tygodniu po pracy zostawałam na aerobiku. Tam poznałam Grażynę. Zaprzyjaźniłyśmy się. Byłam bardzo zdziwiona, że przychodzi do nas zajęcia… Figury mogła jej pozazdrościć niejedna nastolatka. Okazało się, że Grażynka, jeszcze rok temu ważyła 20 kilogramów więcej. Udało jej się schudnąć dzięki diecie, regularnej aktywności fizycznej i African Mango..

African Mango – w małej kapsułce wielka siła

Pod tajemniczą nazwą African Mango, kryje się w 100% naturalny środek wspomagający odchudzanie. Grażynka podała mi stronę www producenta, na której można zamówić ten specyfik. Na początku byłam trochę sceptycznie nastawiona… W końcu skład Lineii 40+  również oparty był na samych naturalnych składnikach: wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z gorzkiej pomarańczy… Moje wątpliwości rozwiała sylwetka Grażynki. Tak bardzo jej zazdrościłam… Skoro jej się udało, to mi też się uda!africanmango-home Kurację rozpoczęłam zaraz po otrzymaniu tabletek. Sposób użycia: przyjmować 1-2 kapsułki dziennie podczas posiłku. Nie należy przekraczać zalecanej dawki dziennej.
Do tego oczywiście aerobik w moim ukochanym klubie i zbilansowana dieta. Praca, aerobik, dom.. praca aerobik, dom i tak leciał dzień za dniem, a razem z upływającym czasem moje kilogramy. Po 3 miesiącach z African Mango po dodatkowych 15 kilogramach nie było ani śladu!!! Musiałam wymienić całą garderobę, a tak naprawdę wrócić do czasów sprzed „ciąży spożywczej”. Jestem taka szczęśliwa!!! Do tej pory nie mogę uwierzyć w to, że taka mała kapsułka ma taką wielką moc!!!
Na koniec mam radę dla wszystkich kobiet. Róbcie swoje i nigdy się nie poddawajcie!!! Bez względu na wszystko. Ja dzięki African Mango zmieniłam swoje życie i „odzyskałam uwagę” męża. Wreszcie czuje się 100% kobietą. Coraz częściej myślę nad zrobieniem o zostaniu instruktorką fitness. Chcę motywować ludzi do działania i udowodnić im, że jak się naprawdę czegoś chce, to wszystko jest możliwe. Wystarczy silna wola i…. African Mango 😉